Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda idąc wstecz, znikomych mar szeregu, nie zdoła ogień ani miecz powstrzymać myśli w biegu. Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal, nic skargi nie pomogą, bezsilne gniewy, próżny żal, świat pójdzie swoją drogą. Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda idąc wstecz, znikomych mar szeregu, nie zdoła ogień ani miecz powstrzymać myśli w biegu. Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal, nic skargi nie pomogą, bezsilne gniewy, próżny żal, świat pójdzie swoją drogą. Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda idąc wstecz, znikomych mar szeregu, nie zdoła ogień ani miecz powstrzymać myśli w biegu. Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal, nic skargi nie pomogą, bezsilne gniewy, próżny żal, świat pójdzie swoją drogą.